czwartek, 22 października 2015

wykończone i oprawione dzieło :)

Po ponad 2 latach (grubo ponad) od ostatniego mojego wpisu dokończyłam i oprawiłam moja kanwę. Długo "dojrzewała" w szufladzie, aż wreszcie jest i wisi na honorowym miejscu w mojej kuchni!
Na zdjęciu niestety limonkowy kolor ściany stał się dziwnie szarawy.
Zdecydowałam sie nie wyszywać narożników, tak mi się bardziej podoba.
Z pozdrowieniami dla wszystkich współwyszywających
Sylwia

2 komentarze:

  1. Witaj Sylwia:)
    Piękny haft,dużo pracy musiałaś włożyć w jego wykonanie ale teraz możesz się cieszyć śliczną kuchenną ozdobą :)
    Bardzo mi się podoba i już mam na taki ochotę.
    Pozdrawiam:) Ania.

    OdpowiedzUsuń